SZACUNEK DLA PAPIERU, PRECYZJA DLA HISTORII
Większość domowych pamiątek ulega powolnej degradacji w szufladach: kwaśny papier kartonów albumowych, pękanie emulsji żelatynowej i wilgoć bezpowrotnie niszczą unikatowe ujęcia. W naszej pracowni przy ul. Floriańskiej 42 stosujemy optykę wielkoformatową z zimnym oświetleniem LED pozbawionym promieniowania UV.
Kruche klisze i pożółkłe odbitki to nie tylko papier — to jedyna materialna obecność minionych krakowskich domów.
Pracujemy w kontrolowanych warunkach wilgotności i temperatury, w rękawiczkach bezpyłowych, na stołach z poduszką próżniową lub kołyskami V-kształtnymi. Dzięki temu nawet XIX-wieczne albumy w oprawach safianowych pozostają całkowicie nienaruszone. Każdy skan zapisujemy w nieskompresowanym formacie TIFF (16-bit) wraz z profilami barwnymi ICC, co gwarantuje wierność oryginałowi przez kolejne stulecia.
Uzupełnieniem procesu cyfryzacji jest precyzyjna transkrypcja odręcznych notatek, dedykacji na rewersach kart oraz pieczęci dawnych krakowskich atelier fotograficznych (m.in. Walerego Rzewuskiego czy Józefa Sebalda).